Strony

Szukaj

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RolePlayingGames. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RolePlayingGames. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 września 2011

Nieintuicyjność teorii RPG

Napisałbym, że zainspirowały mnie ostatnie doniesienia ze Szwajcarii, ale bym skłamał.Podobnie jak większość rozsądnych ludzi, uważam, że to najprawdopodobniej jakiś subtelny (bądź nie) błąd. Czas pokaże. Jednak jeśli okaże się to prawdą, to stanie się to kolejnym przykładem pewnej prawidłowości o której chcę wam wspomnieć.

Starożytna Grecja, Ateny. Arystoteles opracowuje swój system filozoficzny. Częściowo w oparciu o obserwacje rzeczywistości, a częściowo o wcześniejsze tradycje greckiej filozofii przyrody, tworzy w jego ramach wyjaśnienie zjawiska spadania. Tak, dobrze słyszycie, jeden z największych umysłów w historii (w zasadzie to nie on jeden, ale o tym dalej) zajmował się tym dlaczego rzeczy spadają w dół (a nie np. do góry).

piątek, 26 sierpnia 2011

Triangulis - Zasoby

Załoga jest w ciężkim położeniu.

Na pokład wdarł się ośmiorekin - żądna krwi bestia nasłana przez Tetzolucańskiego szamana. Nikt przy zdrowych zmysłach nie zbliży się do niej na odległość macek.

Pokładowy majsterkowicz, Smuga, z zabandażowaną głową ze stoickim spokojem ściąga z pleców swoją ulubioną zabawkę - eksperymentalny, wielostrzałowy muszkiet. Mierzy w potwora, zaczyna strzelać.

Monstrum wspina się po olinowaniu, wykonując nad głowami przerażonych marynarzy istną woltyżerkę. Strzały ani na chwilę nie ustają, lufa podąża za potworną sylwetą, w końcu podnosząc się do pionu. Bestia spada na Smugę jak grom; jej wypełnione kilkoma rzędami zębów szczęki rozwierają się by go rozerwać na strzępy.

Bohater oddaje ostatni strzał. W muszkiecie skończyły się kule.

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Triangulis - Bohaterowie

Triangulis przeszedł długą drogę.
System zaczynał z bodaj trzyosobową grupą projektową w składzie (jeśli pomnę): arthas40, Frey i Staśo, jako mieszanka Piratów z Karaibów i Wodnego Świata z pomyjami po Warhammerze i innych światach fantasy. Po drodze niemal co krok się przepoczwarzał i zmieniał tak w warstwie koncepcji jak i składu zespołu. W końcu zostałem z nim sam.
Mam jeszcze kontkt z pierwotnym kierownikiem projektu (arthasem40 znanym także jako Gad) i co jakiś czas obaj potwierdzamy swoją chęć wskrzeszenia tych RPGowych zwłok.
Chcę się w końcu rozprawić z tym przeklętym projektem. Nie wiem czy pod starą nazwą – z jednej strony ludzie są nieprzewidywalni gdy chodzi o ochronę “własności intelektualnej”, ale z drugiej przywykłem nazywać ten projekt – jak bardzo nie zmutowałby po drodze względem pierwotnej koncepcji – Triangulisem.
Od biedy potraktujmy to jako tytuł roboczy.

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Mój pierwszy raz z kobietami

O czym wy myślicie? Co za erotomania w tym fandomie...
No więc pierwszy raz grałem z kobietami. Wrażenia (przynajmniej z mojej strony) pozytywne mimo, że nie wszystko poszło tak jak na początku chciałem.



Jak właściwie do tego doszło?
Postanowiliśmy z kumplem zorganizować dwudniowy mikrokonwent – RPGi, planszówki, Munchkin, filmy i inne takie. Postawiłem jednak jeden warunek: w imprezie miała wziąć udział co najmniej jedno dziewczę. Wyszedłem z założenia, że złagodzi to barbarzyńskie obyczaje naszej drużyny.
Szybko jednak okazało się, że zaprosiliśmy... trzy kobiety i ani jednego faceta.
Plany oczywiście trzeba było dostosować do ustalonej listy gości. Toteż z mikrokonwentu pozostała tylko sesja Klanarchii i noc filmowa. Pozostałych punktów nowego, bardziej casualowego programu nie pozwoliła zrealizować pogoda. No cóż, Matka Natura to zdzira.
W przeciwieństwie do uroczych uczestniczek.


sobota, 6 listopada 2010

Nibykonkurs XVII - Podsumowanie I

Po mojej samowolce z XVI edycją ustalono termin. A przynajmniej parę osób go ze sobą nawzajem ustaliło - nie wszyscy zainteresowani w ogóle wiedzieli że coś się szykuje. Z drugiej strony - edycja nadspodziewanie obrodziła. Tak jest ladies, gentlemen and variations from there upon - mamy nowy rekord - 14 prac! Ciekawe tylko na ile to kwestia "banalnych" haseł (atawizm - szczury - gotyk), a na ile tego, że jakimś dziwnym trafem przy przypadkowo dobranym terminie pojawiło się tyle osób. Może staranne dobieranie terminu raz na pół roku nie było najlepszą praktyką?


Z kwestii organizacyjnych: Omlet trochę nawalił, podając wcześniejszy o 2 dni termin zakończenia, ale z perspektywy przeszłego pożarcia go stwierdzam, że należy mu wybaczyć. Z osobistych zaskoczeń: nikt nie nawiązał do szczurów za pośrednictwem drugowojennych Desert Rats (damn! mogłem obrać tę drogę i jakoś się odróżnić...).

Ze swojej pracy nie jestem w zasadzie zadowolony. Poszła, żeby nie było, że znowu nic nie napisałem.

sobota, 28 sierpnia 2010

Nibykonkurs XVI za nami

Zrobiłem to z zaskoczenia i bez jakichkolwiek wcześniejszych ustaleń czy konsultacji społecznych. Sam z siebie wystartowałem Nibykonkurs. Jak wyszło? Całkiem, całkiem.


Hasła pochodziły jak zawsze z Mix-O-Tronica, ale postarałem wybrać się jak najbardziej zamotaną kombinację, toteż padło na:


anatomia : Alan Turing : artyści


O dziwo pomimo z czapy dobranego terminu powstały 3 prace i o każdej mogę powiedzieć coś dobrego.

poniedziałek, 2 sierpnia 2010

Puszka Pandory #5 - Solar Mailmen

Magnes stwierdził, że ta edycja PP przypomina trochę Nibykonkurs, a ja jako, że zdecydowałem się wziąć udział, ale nie miałem pomysłu sięgnąłem po używany w Nibykonkursie generator haseł i napisać coś co spełniłoby warunki obu imprez (chociaż sam w sobie Nibykonkurs aktualnie nie trwa).


Wylosowałem więc w Mix-O-Tronicu trzy hasła:


transport : gazety : układ słoneczny

środa, 28 lipca 2010

Thou shall fear the mighty Dragonbull!

Fangs sharper than your shiny blade
Obsydian skin and eyes of jade
Horns bigger than a minotaur
A fierce and quaking thunder-roar
A primal, giant, rock-hard skull
Thou shall fear the migthy Dragonbull!

Dzisiaj niestandardowo rzucę wam trochę mięsa, a konkretnie potwora. Rozpiska mechaniczna będzie oparta na mechanice Ścieżki, ale sam fluff nada się (mam nadzieję) do dowolnej gry, od DnD po Neuroshimę.

środa, 22 kwietnia 2009

Ścieżka - recenzja

Dzięki znajomości z Nimsarnem, stałem się szczęśliwym posiadaczem jego skromnego dziełka - Ścieżki. Miałem już wcześniej kontakt z wersją 1.4.3, którą sam wydrukowałem po czym ztermobindowałem w lokalnym punkcie ksero, teraz zaś otrzymałem niewielki, poręczny podręcznik wydrukowany w drukarni cyfrowej dzięki środkom samego autora.